Przejdź do treści
Pomoc Licencjacka

Przypisy i bibliografia w stylu APA

W stylu APA źródło wskazuje się w nawiasie w tekście, a pełny opis trafia do bibliografii: nazwisko, rok w nawiasie, tytuł, wydawnictwo. Jednej obowiązującej wersji APA w polskich pracach jednak nie ma. Styl ma dwa wydania, a wydziały stosują jego spolszczone odmiany różniące się w szczegółach. Rozstrzyga dokument twojej jednostki, nie przykład z internetu.

Aktualizacja:

Tekst przed redakcją - strona jest wyłączona z indeksowania i nie ma do niej linku, dopóki liczby nie zostaną potwierdzone u źródła.

Przypis, odsyłacz i bibliografia to trzy różne rzeczy

Trzy pojęcia, które w rozmowach o pracach dyplomowych zlewają się w jedno, w APA znaczą co innego. Mylenie ich jest najczęstszym powodem, dla którego student stosuje wzór z niewłaściwego systemu.

ElementGdzie się znajdujeCo zawiera
Odsyłacz w tekściew zdaniu, w nawiasienazwisko i rok, czasem strona
Rekord bibliograficznyw spisie na końcu pracypełny opis źródła
Przypis dolnyu dołu stronyuwaga treściowa, nie źródło

APA jest systemem autor-rok. Źródła wskazuje się w nawiasie w tekście głównym, a nie w przypisie u dołu strony. Przypisy dolne w tym stylu istnieją, ale służą do uwag pobocznych: dopowiedzenia, wyjaśnienia terminu, zastrzeżenia metodologicznego. Jeśli twój wydział wymaga, żeby źródła szły do przypisów dolnych, to nie jest APA, tylko styl przypisowy, nazywany też oksfordzkim.

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie przy szukaniu wzorów. Wśród najwyżej wyświetlanych poradników o przypisach APA trafiliśmy na taki, który obiecuje w tytule przypisy i nie omawia przypisów dolnych ani razu, oraz na drugi, który zapowiada przykłady APA, a wszystkie wzory podaje w stylu przypisowym. Wzór skopiowany z takiego tekstu nie będzie zgodny z wymogami wydziału, który każe pisać w APA.

Jak wygląda rekord w bibliografii

Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne udostępnia bezpłatny przewodnik po zapisie bibliograficznym, obejmujący trzy najczęstsze typy źródeł. Reguły niżej pochodzą z niego oraz ze wskazanych w nim sekcji podręcznika: 10.1 dla artykułów, 10.2 dla książek i 10.3 dla rozdziałów w pracach zbiorowych.

Wzory podajemy dla jednego autora. Zapis nazwisk przy kilku autorach jest w polskich pracach osobnym problemem i wraca niżej, w sekcji o spójniku.

Typ źródłaWzór
KsiążkaKowalski, J. (2020). Metodologia badań społecznych. Wydawnictwo Naukowe PWN.
Rozdział w pracy zbiorowejKowalski, J. (2020). Dobór próby badawczej. W: A. Nowak (red.), Metody badań terenowych (s. 45–67). Wydawnictwo Naukowe PWN.
Artykuł w czasopiśmieKowalski, J. (2020). Zaufanie w małych miastach. Studia Socjologiczne, 238(3), 45–67. https://doi.org/10.1000/xyz

Kilka reguł, które łatwo przeoczyć, a które przewodnik podaje wprost:

  • Miejsca wydania się nie podaje. Wystarczy nazwa wydawnictwa. Przy kilku wydawcach rozdziela się ich średnikiem.
  • Po numerze DOI ani po adresie strony nie stawia się kropki. Kropka przykleja się do adresu i psuje odsyłacz.
  • Tytuł zapisuje się małymi literami, wielką tylko pierwsze słowo, pierwsze słowo po dwukropku i nazwy własne. Wyjątkiem jest nazwa czasopisma, w której wielką literą idą wszystkie ważne słowa.
  • Numer wydania trafia w nawias po tytule, przed kropką, a nie na koniec rekordu.
  • Przy pracach pobranych z akademickich baz danych nie dodaje się adresu strony ani nazwy bazy.

Co idzie kursywą, a co nie

Kursywa w APA nie jest ozdobą. Niesie informację o tym, czy dana nazwa oznacza całość, czy część większej publikacji, i to jest jedyna zasada, którą trzeba zapamiętać. Kursywą idzie tytuł całości, a nie tytuł fragmentu.

Element opisuKursywa
Tytuł książkitak
Tytuł rozdziału w pracy zbiorowejnie
Tytuł artykułunie
Nazwa czasopismatak
Numer tomutak
Numer zeszytu wraz z nawiasemnie
Nazwa wydawnictwanie

Najczęstsza pomyłka dotyczy artykułu w czasopiśmie, gdzie kursywa obejmuje trzy sąsiadujące elementy tylko częściowo: nazwę czasopisma i numer tomu tak, numer zeszytu w nawiasie już nie. Przecinek postawiony po nazwie czasopisma również zostaje prosty.

Sześć błędów, które widać w spisie od pierwszego rzutu oka

Recenzent nie sprawdza bibliografii pozycja po pozycji, ale kilka rzeczy rzuca się w oczy przy przewracaniu strony. Wszystkie poniższe wynikają wprost z reguł opisanych wyżej.

Zapis błędnyZapis poprawnyDlaczego
Kowalski, J. (2020). Metodologia badań. Warszawa: PWN.Kowalski, J. (2020). Metodologia badań. PWN.siódme wydanie nie podaje miejsca wydania
... https://doi.org/10.1000/xyz.... https://doi.org/10.1000/xyzkropka przykleja się do adresu i psuje odsyłacz
Kowalski, J., & Nowak, A. (2020).Kowalski, J., Nowak, A. (2020).symbol & pochodzi z wersji anglojęzycznej
... (s. 45–67) w jednej pozycji, ... (pp. 12–30) w drugiejjeden skrót w całym spisieniespójność widać szybciej niż odstępstwo od stylu
Kowalski, J. (2020). Dobór próby. W: A. Nowak (red.), Metody badań.Kowalski, J. (2020). Dobór próby. W: A. Nowak (red.), Metody badań.kursywa oznacza całość, nie fragment
... Studia Socjologiczne, 238(3), 45–67.... Studia Socjologiczne, 238(3), 45–67.kursywa obejmuje tom, ale już nie zeszyt

Dwa ostatnie wiersze dotyczą kursywy i są zarazem najczęstsze, bo edytor tekstu nie podpowie tu niczego. Po napisaniu pracy przejrzyj sam spis literatury, ignorując treść: same wyróżnienia, same skróty, same końcówki adresów.

Po czym poznać, czy twój dokument uczy APA 6, czy APA 7

Siódme wydanie stylu APA ukazało się jesienią 2019 roku i zastąpiło szóste, obowiązujące od 2010. Zmiana, którą widać najszybciej i która najczęściej dzieli dokumenty wydziałowe, dotyczy jednego elementu.

W wydaniu szóstym w opisie książki podawało się miejsce wydania. W siódmym już nie. Wystarczy więc spojrzeć na dowolny wzór opisu książki w dokumencie swojego wydziału:

  • zapis w rodzaju „Warszawa: PWN” pochodzi z szóstego wydania,
  • sama nazwa wydawnictwa, bez miasta, oznacza wydanie siódme.

Przejrzeliśmy pięć polskich dokumentów uczelnianych opisujących zapis w stylu APA. Trzy z nich podają miejsce wydania, czyli w tym punkcie uczą wydania szóstego, choć nazywają swój styl po prostu APA. Trzy z pięciu mówią przy tym wprost, o które wydanie chodzi, i właśnie te trzy dzielą się na dwa obozy. Przewodnik półrocznika Konteksty Społeczne Instytutu Socjologii UMCS pisze, że „od 2020 obowiązuje wersja siódma”, i wytyczne Wydziału Socjologii UW stoją po tej samej stronie. Vademecum Biblioteki Uniwersyteckiej KUL deklaruje odwrotnie: „Obecnie obowiązujące wydanie podręcznika to: Publication Manual of the American Psychological Association, Sixth Edition”, i konsekwentnie odsyła do polskiej adaptacji z 2012 roku, a nie do nowszej.

Drugi znacznik jest mniej widoczny, ale równie pewny. W wydaniu szóstym numer zeszytu podawało się tylko w czasopismach, w których każdy zeszyt zaczyna numerację stron od nowa. W siódmym podaje się go zawsze, gdy czasopismo numeruje zeszyty. Dokument, który rozbija wzór artykułu na dwa przypadki zależnie od numeracji stron, opisuje wydanie szóste, nawet jeśli nigdzie tego nie napisano.

To nie znaczy, że pozostałe trzy dokumenty są błędne. Znaczy, że powstały wcześniej albo nie były aktualizowane, a nazwa stylu została ta sama. Dla ciebie wniosek jest prosty i wygodny: stosuj wzór ze swojego dokumentu wydziałowego, nawet jeśli różni się od najnowszego wydania APA. Praca jest oceniana wobec wymogów jednostki, a nie wobec podręcznika wydanego w Waszyngtonie.

Trzy odpowiedzi na pytanie o spójnik przed ostatnim nazwiskiem

Czy przed ostatnim autorem stawia się „i”, „&”, czy sam przecinek, to najczęściej zadawane pytanie o APA po polsku i zarazem miejsce, w którym poradniki najbardziej sobie przeczą. W czterech przejrzanych przez nas serwisach z czołówki wyników znaleźliśmy trzy różne odpowiedzi i ani jednego uzasadnienia. Jeden podaje „i” zawsze, drugi „&” w bibliografii i „i” w tekście, trzeci sam przecinek bez komentarza, czwarty nie rozstrzyga wcale.

Odpowiedź istnieje i jest opisana. Najczęściej przywoływana polska adaptacja stylu, opracowana przez Ewę Skiminę, Justynę Harasimczuk i Jana Cieciucha i oparta na siódmym wydaniu APA, rozstrzyga to osobno dla bibliografii i osobno dla odsyłacza w tekście.

Miejsce w pracyOryginalny styl APAPolska adaptacja
Rekord w bibliografii& przed ostatnim nazwiskiemsam przecinek, bez spójnika
Odsyłacz w zdaniuandi
Odsyłacz w nawiasie&i

Uzasadnienie jest podane wprost: ponieważ w języku polskim nie używa się symbolu &, adaptacja proponuje jednolity zapis odsyłaczy spójnikiem „i”, tak w tekście, jak i w nawiasie. W samej bibliografii symbol ten nie występuje ani razu, a wszystkie wzory rekordów oddzielają nazwiska wyłącznie przecinkami.

Praktyka uczelniana idzie w tę samą stronę. W pięciu przejrzanych dokumentach wzory bibliograficzne oddzielają nazwiska przecinkiem; jedyny, który pokazuje wariant z &, podaje go wyraźnie jako zapis dla tekstów anglojęzycznych, obok wersji polskiej. Innymi słowy: & nie jest błędem, tylko zapisem z innego języka.

Przy okazji zmieniła się jeszcze jedna reguła, o której poradniki milczą. W wydaniu szóstym skrótu „i in.” używało się dopiero przy sześciu autorach. W siódmym stosuje się go już od trzech, i to od pierwszego przywołania pracy. Polska adaptacja podkreśla tę różnicę osobno, bo jest to jedna z tych zmian, które najłatwiej przeoczyć przy przepisywaniu starszych wytycznych.

Co polskie dokumenty zmieniają w oryginale

Styl APA powstał po angielsku i część jego skrótów po polsku nie działa. Wydziały rozwiązują to od lat, tyle że po cichu: podają spolszczone wzory bez zaznaczenia, że odbiegają od oryginału. Wyjątkiem jest półrocznik Instytutu Socjologii UMCS, który poświęca tej sprawie osobną sekcję i podaje wprost tabelę przekładu.

Zapis w oryginalnym stylu APAZapis w języku polskim
InW:
et al.i in.
ed., eds.red.
pp.s.

Wytyczne Wydziału Socjologii UW dodają do tego regułę nadrzędną, która porządkuje resztę przypadków: odsyłacze i zapis bibliograficzny dostosowuje się do języka tekstu, a nie do języka źródła. Piszesz pracę po polsku, więc nawet cytując anglojęzyczną książkę pod redakcją, zapisujesz „W:” i „red.”, a nie „In” i „(Eds.)”.

Ta sama adaptacja zmienia jeszcze jedną rzecz, o której łatwo zapomnieć, bo dotyczy pisowni, a nie interpunkcji. W oryginalnym stylu APA w anglojęzycznych tytułach i śródtytułach wielką literą zapisuje się wszystkie ważniejsze słowa. Polska adaptacja odchodzi od tego zgodnie z regułami polszczyzny i proponuje wielką literę tylko na początku oraz w nazwach własnych. Praktycznie znaczy to, że tytuł polskiej książki w bibliografii wygląda tak, jak wygląda na okładce, a nie tak, jak wyglądałby po angielsku. Wyjątkiem pozostaje nazwa czasopisma, która zachowuje zapis oryginalny.

Nie wszystkie jednostki idą tą drogą. Vademecum Biblioteki Uniwersyteckiej KUL podaje dla tej samej pozycji dwa wzory obok siebie, polski i angielski, a wydawnictwo Akademii Nauk Stosowanych w Koninie rozdziela je na dwa osobne pliki: wersję polską i angielską. Efekt praktyczny jest ten sam: w polskiej pracy stosujesz polskie skróty, ale konsekwentnie w całej bibliografii. Mieszanie „s.” z „pp.” w jednym spisie jest błędem niezależnie od tego, którą odmianę wybierzesz, i widać je od pierwszego rzutu oka.

Data dostępu: kiedy jest potrzebna, a kiedy nie

Tu rynek poradników jest najbardziej zgodny i zarazem najbardziej mylący. Trzy z czterech przejrzanych przez nas serwisów podają datę dostępu jako wymóg bezwzględny, a jeden nazywa ją „absolutnie kluczowym elementem” i nie umieszcza jej w żadnym własnym przykładzie zapisu w stylu APA.

Tymczasem po stronie źródeł obraz jest inny. Bezpłatny przewodnik Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, do którego dotarliśmy, obejmuje książki, rozdziały i artykuły; przy źródłach z numerem DOI podaje sam adres, bez daty dostępu i bez kropki na końcu. Wzoru dla zwykłej strony internetowej w tym przewodniku nie ma, więc reguły APA dla tego typu źródła nie potwierdzamy z pierwszej ręki i nie będziemy jej zgadywać.

Po stronie polskiej data dostępu bywa natomiast wymagana wprost. Wytyczne Wydziału Ekonomicznego SGGW podają wzór z formułą „Pobrano z:” i datą w nawiasie na końcu. Przewodnik UMCS mówi w tej samej sprawie coś przeciwnego, i to w przypisie: „w 7 edycji APA nie stosuje się frazy »Pobrane z:«”. Dwa polskie dokumenty, dwie sprzeczne instrukcje dla tego samego elementu opisu. To jest dokładnie ta sytuacja, w której odpowiedź „zawsze” i odpowiedź „nigdy” są obie fałszywe:

  • jeśli twój dokument wydziałowy wymaga daty dostępu, podajesz ją i nie ma tu miejsca na dyskusję,
  • jeśli milczy, a źródłem jest artykuł z numerem DOI, data dostępu jest zbędna, bo DOI wskazuje stałą wersję dokumentu,
  • jeśli milczy, a źródłem jest strona, której treść może się zmienić, data dostępu jest rozsądnym zabezpieczeniem.

Cytat dosłowny a parafraza

Przy cytacie dosłownym do odsyłacza dochodzi numer strony. To jedyna różnica wobec zwykłego przywołania i najczęściej pomijany element całego stylu.

Dwa niezależne dokumenty uczelniane, które przejrzeliśmy, podają tu ten sam próg i tę samą liczbę:

Długość cytatuJak go zapisać
mniej niż 40 słóww cudzysłowie, w ciągu tekstu, odsyłacz zaraz po cytacie
40 słów lub więcejwydzielony blok z wcięciem, bez cudzysłowu, odsyłacz na końcu

Przy cytacie krótkim odsyłacz wygląda tak: „treść cytatu” (Tilly, 2003, s. 68). Przy cytacie blokowym półrocznik UMCS precyzuje szczegół, którego nie podaje żaden z przejrzanych poradników komercyjnych: odsyłacz stawia się za ostatnim znakiem interpunkcyjnym, a nie przed nim.

Parafraza rządzi się łagodniejszą regułą, ale nie zawsze. Vademecum Biblioteki Uniwersyteckiej KUL wymaga numeru strony zarówno przy cytacie dosłownym, jak i przy parafrazie: „jeżeli przytaczamy tekst dosłownie lub go parafrazujemy, w przypisie zamieszczamy” nazwisko, rok i numer strony. Jeśli twój dokument wydziałowy tego nie rozstrzyga, podanie strony przy parafrazie konkretnego fragmentu jest bezpieczniejsze niż jej pominięcie: czytelnikowi ułatwia sprawdzenie, a tobie nie szkodzi.

Tabela wyżej mówi, jak cytat zapisać, ale nie mówi, jak długi wolno go zrobić ani co zrobić, gdy nie dotarłeś do oryginału. Te pytania rozstrzygają się poza stylem APA: w ustawie o prawie autorskim, która nie podaje żadnej liczby, i w dokumencie twojego wydziału, gdzie maksima rozjeżdżają się czterokrotnie. Opisaliśmy to osobno w poradniku o tym, ile można cytować w pracy licencjackiej.

Źródła, których APA nie przewiduje

Styl APA powstał dla piśmiennictwa psychologicznego i anglojęzycznego, więc części źródeł typowych dla polskiej pracy dyplomowej po prostu nie opisuje. Najczęściej dotyczy to aktów prawnych. Wydziały radzą sobie z tym, wstawiając w opis polski format urzędowy: tytuł aktu wraz z datą, a po nim publikator z rocznikiem, numerem i pozycją w Dzienniku Ustaw. Wzór z takim zapisem podają na przykład wytyczne Wydziału Ekonomicznego SGGW.

Jest to dodatek spoza stylu, a nie reguła APA, i dokumenty rzadko to sygnalizują. Praktyczny wniosek jest taki sam jak w całym tym tekście: jeśli twój wydział podaje wzór aktu prawnego, stosujesz jego wzór.

Dwie sytuacje pokrewne mają rozwiązania prostsze:

  • Źródło bez autora. W miejsce nazwiska wchodzi tytuł, a reszta rekordu zostaje bez zmian.
  • Źródło bez daty publikacji. W miejscu roku wpisuje się skrót „b.d.”, a datę pobrania podaje się na końcu, przed adresem. To jedyny przypadek, w którym polska adaptacja APA 7 wymaga daty dostępu wprost.

APA, system numeryczny czy przypisy dolne

Nazwy stylów bywają w dokumentach wydziałowych używane niedbale, a czasem wcale. Szybciej niż po nazwie rozpoznasz system po kształcie odsyłacza w przykładzie:

  • nazwisko i rok w nawiasie w zdaniu, na przykład (Kowalski, 2020), to system autor-rok i właśnie tu mieści się APA,
  • numer odsyłający do ponumerowanego spisu na końcu to system numeryczny,
  • cyfra odsyłająca do przypisu u dołu strony, w którym stoi pełny opis źródła, to system przypisowy, nazywany też oksfordzkim.

Uwaga na poradniki, które te systemy mieszają. Jeden z tekstów wyświetlanych wysoko na zapytania o APA obiecuje w tytule przykłady w tym stylu, a wszystkie wzory podaje w systemie przypisowym, powołując się na polską normę opisu bibliograficznego. To jest inny system, nie odmiana APA, i wzór skopiowany stamtąd nie spełni wymogu wydziału, który każe pisać w APA. Inny popularny tekst omawia APA i styl harwardzki łącznie, zapowiada, że się różnią, po czym otwarcie odmawia podania różnic.

Jeśli wymogów nie znajdziesz albo dokument milczy o stylu, zapytaj promotora i zachowaj odpowiedź na piśmie. To ta sama zasada, którą opisujemy przy objętości pracy licencjackiej: wiążące jest ustalenie jednostki, a nie najczęstsza odpowiedź z internetu.

Jak sprawdzić wymogi obowiązujące właśnie ciebie

Sprawdzenie zajmuje kilkanaście minut i zamyka sprawę na cały czas pisania.

  1. Zacznij od strony swojego wydziału albo instytutu, nie od strony głównej uczelni. Wytyczne dotyczące zapisu źródeł leżą zwykle na poziomie jednostki.
  2. Poszukaj zakładki o dyplomowaniu. Nazwy powtarzają się: „zasady dyplomowania”, „wytyczne dotyczące przygotowania prac”, „standardy pisania prac dyplomowych”.
  3. Sprawdź, czy dokument nazywa wydanie stylu. Jeśli nie, zastosuj test z opisu książki: obecność miasta przed nazwą wydawnictwa oznacza wydanie szóste.
  4. Wypisz sobie z dokumentu cztery rzeczy: wzór książki, wzór artykułu, sposób zapisu nazwisk przy kilku autorach i to, czy wymagana jest data dostępu. Reszta wynika z tych czterech.
  5. Trzymaj się jednej odmiany w całej pracy. Niespójność w spisie widać szybciej niż odstępstwo od najnowszego wydania stylu.

O tym, w której części pracy umieścić bibliografię i jak rozłożyć materiał między rozdziały, piszemy osobno w tekście o strukturze pracy licencjackiej.

Najczęstsze pytania

Czy w stylu APA używa się przypisów dolnych?

Nie do wskazywania źródeł. APA jest systemem autor-rok, więc źródło podaje się w nawiasie w tekście, a pełny opis trafia do bibliografii. Przypisy dolne w tym stylu służą do uwag treściowych, na przykład dopowiedzenia czy zastrzeżenia metodologicznego.

Czy w bibliografii APA podaje się miejsce wydania książki?

W siódmym wydaniu nie, wystarczy nazwa wydawnictwa. W szóstym miejsce wydania było wymagane, dlatego wiele dokumentów wydziałowych nadal je podaje. Jeśli twój wydział wymaga zapisu z miastem, stosuj jego wzór.

Czy przed ostatnim nazwiskiem stawia się „i”, czy „&”?

Polska adaptacja stylu rozstrzyga to osobno dla dwóch miejsc: w bibliografii nazwiska oddziela się samym przecinkiem, a w odsyłaczu w tekście i w nawiasie stosuje się spójnik „i”. Symbol & pochodzi z wersji anglojęzycznej i w polskim zapisie nie występuje.

Czy można złożyć bibliografię generatorem?

Można, ale wynik trzeba poprawić ręcznie. Wytyczne półrocznika Instytutu Socjologii UMCS ostrzegają wprost, że generatory i menedżery bibliografii składają zapis według reguł angielskich, więc po wygenerowaniu spisu trzeba samodzielnie zmienić skróty i sposób zapisu nazwisk na polskie. Nieprzejrzany spis z generatora rozpoznaje się właśnie po tym: po symbolu & i po angielskich skrótach w polskim tekście.

Czy trzeba podawać datę dostępu do strony internetowej?

Nie zawsze. Przy artykule z numerem DOI jest zbędna, bo DOI wskazuje stałą wersję dokumentu. Wymagana jest wtedy, gdy źródło nie ma daty publikacji, a część wydziałów żąda jej przy wszystkich źródłach internetowych. Rozstrzyga dokument twojej jednostki.

Ile pozycji powinna liczyć bibliografia pracy licencjackiej?

Wiążący jest wymóg wydziału, a nie liczba z poradnika. Serwisy okołodyplomowe podają tu wartości rozbieżne, od piętnastu do kilkudziesięciu, i żaden z przejrzanych przez nas nie powołuje się na jakiekolwiek źródło. Ważniejsza od liczby jest proporcja: przewaga publikacji naukowych nad źródłami internetowymi.

Czym różni się APA 6 od APA 7?

Z punktu widzenia zapisu bibliograficznego trzema rzeczami, które widać od razu: siódme wydanie nie podaje miejsca wydania książki, wymaga numeru zeszytu przy każdym czasopiśmie z numerowanymi zeszytami i każe stosować skrót „i in.” już od trzech autorów, a nie od sześciu.

Zajmujemy się redakcją i pomocą merytoryczną przy pracach dyplomowych: materiałami wzorcowymi, planem pracy, opracowaniem struktury i korektą. Autorem i osobą składającą pracę pozostajesz Ty. Jak to wygląda w praktyce, opisujemy w sekcji Jak to działa, a stawki znajdziesz w cenniku.

Sprawdź, ile to kosztuje, bez żadnych zobowiązań

Wypełnienie formularza zajmuje około 3 minut. Konkretną cenę i termin poznasz zwykle w 24 h.

Bezpłatna wycena

Wolisz najpierw zapytać? Napisz do nas.