Przejdź do treści
Pomoc Licencjacka

Ile stron ma praca licencjacka?

Najczęstszy próg w wytycznych, które sprawdziliśmy, to 30 stron znormalizowanych. Jednej liczby obowiązującej w całej Polsce nie ma: objętość pracy licencjackiej ustala wydział albo instytut, a w ośmiu z dziesięciu przejrzanych dokumentów uczelnianych wymagania rozkładają się od 20 do 50 stron. Wiążący jest dokument twojego wydziału, nie średnia z internetu.

Aktualizacja:

Ile stron wymagają uczelnie

Przeczytaliśmy dziesięć dokumentów uczelnianych. Osiem podaje konkretną liczbę stron i to one trafiły do tabeli; dwa pozostałe nie mówią o objętości nic. Rozpiętość między 20 a 40 stronami minimum to dwukrotność: praca kompletna na jednym wydziale byłaby na innym o połowę za krótka.

JednostkaWymóg dla licencjatuPostać wymogu
UG, Zakład Filologii Klasycznej20–40 stron, do 70 za zgodą promotorawidełki, strona znormalizowana 1800 znaków
UO, Wydział Filologiczny20–50 stronwidełki, bez definicji strony
UWr, Instytut Kulturoznawstwa30–50 stronwidełki, bez definicji strony
UAM, Instytut Filologii Polskiejok. 30 stron znormalizowanych, wliczając bibliografięorientacyjnie
UJ, Instytut Filologii Słowiańskiejok. 30 stronorientacyjnie, z parametrami czcionki
UW, Wydział Archeologiinie mniej niż 30 stron, ok. 55 000 znakówminimum
Uczelnia Społeczno-Medyczna w Warszawienie mniej niż 35 stronminimum
UKEN Kraków, Instytut Nauk o Informacjinie mniej niż 40 stronminimum

To nie jest próba reprezentatywna: dokumenty trafiły tu dlatego, że były dostępne jako zwykłe strony internetowe, a nie skany PDF, i przeważają wśród nich kierunki humanistyczne. Ważniejsze jest jednak co innego. Żaden z tych wymogów nie pochodził z zarządzenia rektora ani z regulaminu studiów; wszystkie były dokumentami wydziałowymi lub instytutowymi. To znaczy, że dwie osoby z tej samej uczelni, ale z różnych wydziałów, mogą mieć różne wymagania i obie będą miały rację.

„Minimum 30”, „około 30” i „20–50” to trzy różne wymogi

Ta sama liczba w wytycznych potrafi znaczyć trzy różne rzeczy, a od tego zależy, ile masz swobody. Kolumna „Postać wymogu” w tabeli wyżej wskazuje właśnie na to rozróżnienie.

Zapis w wytycznychCo oznaczaPraca na 28 stron
nie mniej niż 30 strondolna granica, górnej nie maformalnie za krótka
20–50 stronobie granice wiążącemieści się
około 30 stronrząd wielkości, nie prógmieści się

Rozróżnienie ma znaczenie w jednym konkretnym momencie: kiedy praca jest blisko granicy. Przy zapisie „nie mniej niż 30” praca na 28 stron jest formalnie za krótka i możesz usłyszeć prośbę o jej uzupełnienie. Zapis „około” daje większą swobodę niż twarde minimum, ale wytyczne nie mówią, ile dokładnie znaczy „około”, więc wartość graniczną uzgodnij z promotorem.

Widełki działają w obie strony: przekroczenie górnej wartości jest odstępstwem tak samo jak zejście poniżej dolnej. Filologia klasyczna na UG przewiduje jednak wprost, że maksimum można podnieść za zgodą promotora, z 40 do 70 stron.

Strona znormalizowana, czyli 1800 znaków

Część wytycznych mówi o „stronach znormalizowanych”, część po prostu o „stronach”. To nie jest synonim i właśnie tu ukrywa się spora część rozrzutu.

Strona znormalizowana to 1800 znaków ze spacjami. Tak definiują ją UG i UJ. Jest to jednostka umowna, niezależna od tego, jak tekst wygląda po wydrukowaniu: liczy się objętość treści, nie zużycie papieru. Wydział Archeologii UW podchodzi do przelicznika od drugiej strony i wymaga nie mniej niż 30 stron maszynopisu, co szacuje na około 55 000 znaków ze spacjami, czyli praktycznie tę samą miarę.

Liczba stron znormalizowanychZnaki ze spacjami
2036 000
3054 000
3563 000
4072 000
5090 000

Drobna rozbieżność między naszymi 54 000 dla trzydziestu stron a podanymi w wytycznych „ok. 55 000 znaków ze spacjami” jest sama w sobie pouczająca: uczelnia zaokrągliła, bo traktuje ten przelicznik jako orientację, nie jako próg co do znaku.

Liczbę znaków sprawdzisz w edytorze, bez narzędzi zewnętrznych. W programie Word statystyka wyrazów pokazuje pozycję „Znaki (ze spacjami)”; w Dokumentach Google ta sama liczba kryje się w narzędziach. Zaznacz przy tym wyłącznie te części pracy, które według wytycznych wliczają się do objętości, inaczej policzysz też stronę tytułową i spis treści.

Gdy wytyczne mówią po prostu o „stronach” i nie definiują ich, liczysz strony wydruku przy zadanym formatowaniu. Wtedy skład przestaje być kosmetyką, a staje się częścią wymogu.

W dokumentach, które podawały parametry, powtarzał się jeden zestaw: Times New Roman 12 punktów, interlinia 1,5 i margines lewy szerszy od pozostałych, z dodatkowym centymetrem na oprawę. Ten zestaw daje stronę bliską znormalizowanej, więc uczelnia, która narzuca formatowanie i podaje liczbę stron, w praktyce i tak mierzy objętość treści.

Dlatego zmiana składu nie jest sposobem na dobicie do wymogu. Powiększenie interlinii doda kilka stron bez dopisania jednego zdania, ale odstępstwo od zadanych parametrów widać od pierwszego rzutu oka i bywa punktem oceny formalnej.

Co się wlicza do objętości, a co nie

Tu wytyczne bywają sprzeczne, i to nie w drobiazgu. Polonistyka na UAM każe liczyć objętość wliczając bibliografię. Archeologia na UW podaje sugerowaną objętość bez ilustracji i spisu literatury. Ta sama praca, zmierzona raz jedną, raz drugą regułą, różni się o kilka stron, a przy pracy trzydziestostronicowej kilka stron potrafi zdecydować o spełnieniu wymogu.

Poza tym jednym punktem spornym praktyka jest dość zgodna.

Element pracyCzy wlicza się do objętości
Tekst rozdziałówtak
Przypisyzwykle tak
Strona tytułowa i oświadczenianie
Spis treścinie
Streszczeniezwykle nie
Bibliografiazależy od wytycznych
Spisy tabel, rysunków i skrótówzależy od wytycznych
Tabele i wykresy w tekście głównymzwykle tak
Aneksy i załącznikizwykle nie

Policz swoją pracę dwa razy: raz z bibliografią i spisami, raz bez nich. Jeśli obie liczby mieszczą się w wymogu, sprawa jest zamknięta i nie musisz rozstrzygać, którą regułę stosuje twój wydział. Jeśli różnica przenosi cię przez granicę, wróć do wytycznych; gdy i one milczą, trzymaj się wariantu ostrożniejszego, czyli liczby bez bibliografii i spisów. Osobna sprawa to sam wygląd tych pozycji, bo styl opisu bibliograficznego bywa narzucony wydziałowo niezależnie od objętości; jak wygląda pojedynczy rekord, pokazujemy w tekście o przypisach i bibliografii w stylu APA.

Jak ustalić wymóg obowiązujący właśnie ciebie

Ile stron powinna mieć twoja praca, rozstrzyga dokument wydziału albo instytutu. Sprawdzenie zajmuje kilkanaście minut i zamyka sprawę na cały czas pisania.

  1. Zacznij od strony swojego wydziału albo instytutu, nie od strony głównej uczelni. Wymogi objętości, które przeczytaliśmy, leżały bez wyjątku na poziomie jednostki.
  2. Poszukaj zakładki o dyplomowaniu. Nazwy powtarzają się: „zasady dyplomowania”, „wytyczne dotyczące przygotowania prac”, „proces dyplomowania”. Jeśli szukasz przez wyszukiwarkę, wpisz nazwę wydziału i słowo wymagania: przy zapytaniach zaczynających się od „ile stron” trafialiśmy wyłącznie na serwisy komercyjne, ani razu na domenę uczelnianą.
  3. Jeśli dokument nie mówi o objętości, otwórz załączniki, do których odsyła. Dwa z dziesięciu przeczytanych milczały na samej stronie, a wymóg mógł siedzieć w pliku do pobrania.
  4. Odczytaj postać wymogu: minimum, widełki czy orientacja. To decyduje, ile masz swobody przy granicy.
  5. Sprawdź jednostkę: strona znormalizowana czy strona wydruku, i przy jakim formatowaniu.
  6. Dopiero teraz zapytaj promotora, i tylko o to, czego dokument nie rozstrzyga. Pytanie „ile stron?” zadane bez przeczytania wytycznych zwykle wraca jako odesłanie do wytycznych.

Jeśli po tych krokach wymogu nadal nie ma, to również jest odpowiedź: twoja jednostka go nie ustaliła, a rozstrzyga uzgodnienie z promotorem. Zapisz je, choćby w mailu.

Dlaczego poradniki podają wyższe liczby niż regulaminy

Popularne teksty o objętości pracy licencjackiej podają najczęściej cztery zestawy widełek: 30–50, 30–60, 40–60 oraz 50–60 stron. Dokumenty uczelniane kończą się tymczasem na 40 stronach minimum i 50 stronach jako górnej granicy widełek. W naszym zestawieniu rozjazd szedł konsekwentnie w jedną stronę: poradniki podawały wyższe liczby niż wytyczne, a najbardziej rozpowszechniony zakres, 40–60 stron, zaczyna się dokładnie tam, gdzie kończy się najwyższy próg minimalny znaleziony w regulaminach.

Skąd bierze się taki rozjazd, możemy tylko przypuszczać; najprostsze wyjaśnienie jest takie, że autorzy poradników opisują objętość, opierając się na innych poradnikach, a nie na dokumentach uczelnianych.

Jedno da się za to pokazać wprost. Sprawdziliśmy jeden z takich zestawów widełek: artykuł deklaruje, że praca licencjacka nie powinna przekraczać 60 stron, a następnie podaje widełki dla poszczególnych części pracy. Po zsumowaniu górnych wartości tych widełek wychodzi około 108 stron, niemal dwukrotnie powyżej limitu, który ten sam tekst ustala kilka akapitów wyżej. Sumy dolnych wartości mieszczą się w normie, więc błędu nie widać przy pobieżnym czytaniu.

Praktyczny wniosek jest prosty. Jeśli piszesz pracę na 35 stron i czytasz w internecie, że „minimum to 40”, sprawdź to w dokumencie swojego wydziału, a nie w kolejnym artykule. Rozjazd działa też w drugą stronę: student, który celuje w 60 stron przy wymogu 20–40, dopisuje kilkanaście stron, których nikt od niego nie oczekiwał, i rozcieńcza pracę zamiast ją wzmocnić.

Praca wyszła za krótka albo za długa

Obie sytuacje są zwyczajne i obie mają rozwiązania merytoryczne. Rozciąganie interlinii i dopisywanie ogólników do nich nie należą, bo recenzent widzi jedno i drugie.

Kiedy brakuje stron, szukaj zapasu w czterech miejscach.

  • Rozbuduj omówienie własnych wyników. To najczęściej najcieńsza część pracy i jednocześnie ta, za którą realnie przyznaje się punkty.
  • Dodaj przegląd badań, których jeszcze nie omawiasz, i odnieś je do swojego materiału.
  • Opisz metodę dokładniej: dobór próby, narzędzie, przebieg, ograniczenia.
  • Zinterpretuj materiał, który dotąd istniał tylko jako tabela. Dane bez omówienia nie pracują.

Kiedy stron jest za dużo, tnij w tej kolejności.

  • Przenieś surowe dane, kwestionariusze i obszerne zestawienia do aneksu, jeśli wytyczne pozwalają go nie wliczać.
  • Skróć część teoretyczną o wątki, do których nie wracasz w badaniach.
  • Usuń powtórzenia między zakończeniami rozdziałów a zakończeniem pracy.
  • Połącz rozdziały, których treść zachodzi na siebie, zamiast skracać każdy z osobna.

Skalę cięcia albo dopisywania uzgodnij, zanim zaczniesz. Wytyczne, które przeczytaliśmy, zostawiają promotorowi realną władzę nad objętością, a jego uwaga i tak idzie w inne miejsca: czy cel pracy jest sformułowany jasno i realizowany do końca, czy metoda została opisana na tyle dokładnie, by ktoś inny mógł ją powtórzyć, i czy wnioski wynikają z zebranych danych, a nie z założeń przyjętych na starcie. Praca, która spełnia te warunki na 31 stronach, wypada lepiej niż rozciągnięta do 50 kosztem gęstości.

O tym, jak rozłożyć materiał między poszczególne rozdziały, piszemy osobno w tekście o strukturze pracy licencjackiej, a o tym, gdzie cel pracy trzeba postawić i ile miejsca zwykle na to zostaje, w tekście o tym, jak napisać wstęp do pracy.

Najczęstsze pytania

Czy bibliografia wlicza się do objętości pracy?

Zależy od wytycznych. Polonistyka na UAM każe liczyć objętość wraz z bibliografią, archeologia na UW podaje ją bez spisu literatury i ilustracji. Policz oba warianty i sprawdź, czy któryś przenosi cię przez granicę wymogu.

Czy można przekroczyć maksymalną liczbę stron?

Zwykle za zgodą promotora. Filologia klasyczna na UG dopuszcza wprost podniesienie limitu z 40 do 70 stron. Uzgodnij to, zanim napiszesz nadmiarowe rozdziały, a nie po fakcie.

Ile stron ma praca magisterska w porównaniu z licencjacką?

Zwykle mniej więcej dwa razy tyle. W tych samych dokumentach, w których licencjat mieści się w przedziale 20–50 stron, wymogi dla pracy magisterskiej zaczynają się od 50 do 70 stron, a górne widełki sięgają 100–120 stron. Proporcja bierze się z tego, że praca magisterska wymaga szerszego przeglądu literatury i pełniejszego rozdziału metodologicznego.

Czy promotor może ustalić inną objętość niż wytyczne?

W granicach, które wytyczne same przewidują, tak. Polonistyka na UAM zapisuje, że w uzasadnionych i uzgodnionych przypadkach promotor może zaakceptować inną objętość niż podana. Jeśli promotor podaje liczbę rozbieżną z dokumentem, zapytaj wprost, czy to odstępstwo, czy inny dokument, i zachowaj odpowiedź na piśmie.

Co, jeśli mój wydział nie podaje liczby stron?

To się zdarza: dwa z dziesięciu sprawdzonych dokumentów nie określały objętości. Otwórz najpierw załączniki, do których odsyłają. Jeśli tam też nic nie ma, ustal objętość z promotorem i zachowaj potwierdzenie uzgodnienia.

Zajmujemy się redakcją i pomocą merytoryczną przy pracach dyplomowych: materiałami wzorcowymi, planem pracy, opracowaniem struktury i korektą. Autorem i osobą składającą pracę pozostajesz Ty. Jak to wygląda w praktyce, opisujemy w sekcji Jak to działa, a stawki znajdziesz w cenniku.

Sprawdź, ile to kosztuje, bez żadnych zobowiązań

Wypełnienie formularza zajmuje około 3 minut. Konkretną cenę i termin poznasz zwykle w 24 h.

Bezpłatna wycena

Wolisz najpierw zapytać? Napisz do nas.