Przejdź do treści
Pomoc Licencjacka

Jak napisać wstęp do pracy dyplomowej

Wstęp do pracy licencjackiej musi odpowiedzieć na dwa pytania: po co ta praca powstała i dlaczego akurat ten temat. To jedyne dwa elementy, które powtarzają się w większości wytycznych, jakie sprawdziliśmy. O resztę, łącznie z hipotezami i przeglądem literatury, pyta się dokumentu swojego wydziału: jedne wymagają trzech elementów, inne ośmiu.

Aktualizacja:

Tekst przed redakcją - strona jest wyłączona z indeksowania i nie ma do niej linku, dopóki liczby nie zostaną potwierdzone u źródła.

Dwa elementy, które powtarzają się prawie wszędzie

Przeczytaliśmy osiem dokumentów uczelnianych opisujących zawartość wstępu: z wydziałów ekonomicznych, humanistycznych, technicznych, prawnych oraz z nauk o zdrowiu. Wspólnej listy nie ma. Przecięcie wszystkich ośmiu okazało się wąskie, a im dalej od celu pracy, tym szybciej zgoda się rozsypuje.

Element wstępuW ilu z ośmiu dokumentów
Cel pracy7
Uzasadnienie wyboru tematu6
Przegląd literatury albo stan badań5
Opis struktury pracy4
Metody badawcze3
Hipotezy albo pytania badawcze2

Nie masz jeszcze pod ręką wytycznych swojego wydziału? Zacznij od dwóch rzeczy, które są niemal wszędzie: napisz, po co ta praca powstała i dlaczego padło na ten temat. Te dwa akapity będą potrzebne niezależnie od kierunku.

Zwróć uwagę na ostatni wiersz tabeli. Hipoteza badawcza uchodzi w popularnych poradnikach za oczywisty składnik wstępu, a w naszej próbce wymagały jej dwa dokumenty na osiem. Jeden z pozostałych wynosi ją poza wstęp, do osobnej sekcji, a dokument z wydziału prawa nie zna jej w ogóle.

Osiem wydziałów, osiem różnych list

Wymagania niżej podajemy w brzmieniu, w jakim formułują je same jednostki. Linki prowadzą do dokumentów źródłowych, więc każdy z nich da się sprawdzić i porównać z własnymi.

JednostkaCzego wymaga we wstępieIle elementów
UMK, Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzaniamotywacja, przedmiot i znaczenie tematu, cel wraz z celem aplikacyjnym, hipotezy lub pytania badawcze, zakres przestrzenny i czasowy, metody, charakter źródeł, struktura pracy8
UWr, Instytut Kulturoznawstwauzasadnienie tematu, przegląd literatury, uzasadnienie problemu badawczego, główna teza, przedmiot pracy5
UG, Zakład Filologii Klasycznejtytuł, cel i przedmiot pracy, problematyka wraz z wynikającą z niej konstrukcją pracy, stan badań5
Akademia Piotrkowska, pedagogikatło problemu, przesłanki wyboru tematu, cel, wymienienie wybranych autorów polskich w porządku alfabetycznym, opis zawartości rozdziałów5
Politechnika Gdańska, Wydział Zarządzania i Ekonomiitło problemu jako uzasadnienie wagi tematu, problemy do rozwiązania, cel pracy, planowane wyniki4
UO, Wydział Prawa i Administracjicel pracy, zakres badawczy, uzasadnienie wyboru tematu, metodologia4
UMB, Wydział Nauk o Zdrowiuzarysowanie problemu, wybrane twierdzenia teoretyczne, wyniki wcześniejszych badań3
Politechnika Wrocławska, Wydział Informatyki i Telekomunikacjicele pracy, motywacje jej podjęcia, krótki opis zawartości3

To nie jest próba reprezentatywna. Dokumenty trafiły tu dlatego, że dało się je otworzyć jako zwykłe strony i pliki tekstowe; ponad dwadzieścia kolejnych odpadło, bo nasze narzędzie odczytu nie wyciągnęło z nich tekstu. Żaden z tych wymogów nie pochodził przy tym z zarządzenia rektora ani z regulaminu studiów. Wszystkie były dokumentami wydziałowymi albo instytutowymi, co oznacza, że dwie osoby z tej samej uczelni mogą mieć różne listy i obie będą miały rację.

Różnice nie są kosmetyczne. Dokument pedagogiczny żąda we wstępie wykazu nazwisk w porządku alfabetycznym, czego nie wymaga nikt inny. Dokument z nauk o zdrowiu każe wstępowi mieć charakter teoretyczny i poglądowy, a hipotezy przenosi do osobnej sekcji „Założenia i cele pracy”. Na jednym z wydziałów politechniki cel i zakres pracy stoją w ogóle poza wstępem, jako osobne nienumerowane rozdziały. Słowo „wstęp” znaczy więc coś nieco innego na różnych kierunkach, i to jest pierwsza rzecz, którą warto ustalić.

Jak znaleźć wytyczne swojego wydziału

Sprawdzenie zajmuje kilkanaście minut i rozstrzyga sprawę na cały czas pisania. Kolejność ma znaczenie, bo pytanie zadane promotorowi przed przeczytaniem dokumentu zwykle wraca jako odesłanie do dokumentu.

  1. Zacznij od strony swojego wydziału albo instytutu, nie od strony głównej uczelni. Wszystkie wymogi, które przeczytaliśmy, leżały na poziomie jednostki.
  2. Poszukaj zakładki o dyplomowaniu. Nazwy powtarzają się: „zasady dyplomowania”, „proces dyplomowania”, „standardy pisania prac dyplomowych”, „ramowe wymagania”, „wymagania edytorskie”.
  3. Sprawdź, czy dokument nie jest załącznikiem do zarządzenia rektora. Trzy z ośmiu dokumentów w naszym zestawieniu były właśnie załącznikami, a to znaczy, że mają rangę wewnętrznego aktu prawnego, nie porady.
  4. Otwórz załączniki i pliki do pobrania, jeśli sama strona milczy. Część jednostek trzyma listę elementów w pliku, a na stronie zostawia tylko spis części pracy.
  5. Odczytaj, czy dokument wymaga hipotez, pytań badawczych czy tezy, i czy umieszcza je we wstępie, czy poza nim. To rozróżnienie decyduje o połowie treści twojego wstępu.
  6. Dopiero teraz zapytaj promotora, i tylko o to, czego dokument nie rozstrzyga.

Brak listy po tych krokach też jest odpowiedzią: twoja jednostka jej nie ustaliła, a rozstrzyga uzgodnienie z promotorem. Zachowaj je na piśmie, choćby w mailu.

Jak sformułować cel pracy

Cel pracy pojawił się w siedmiu z ośmiu dokumentów, więc jest to jedyny element, który możesz uznać za obowiązkowy bez sprawdzania. Formułuje się go jednym zdaniem, w bezokoliczniku albo przez rzeczownik odczasownikowy, i musi być sprawdzalny: po przeczytaniu pracy da się orzec, czy cel został osiągnięty.

Najczęstszy błąd polega na pomyleniu celu z tematem. „Celem pracy jest omówienie mediów społecznościowych” to temat, nie cel, bo omawiać można w nieskończoność i nikt nie ustali, kiedy zadanie zostało wykonane. „Celem pracy jest ustalenie, które kanały społecznościowe wpływają na decyzje zakupowe studentów pierwszego roku” daje się rozliczyć, bo praca albo to ustala, albo nie.

Popularne poradniki milczą o jednym rozróżnieniu. Wytyczne UMK żądają wprost celu aplikacyjnego, czyli odpowiedzi na pytanie, komu i do czego wyniki mają się przydać poza samą pracą. Na kierunkach ekonomicznych i zarządczych bywa on oceniany osobno, a jego brak jest najłatwiejszą do uniknięcia uwagą recenzenta.

Cel wraca później dwa razy. Zakończenie musi się do niego odnieść wprost, a wytyczne UG każą studentowi ustosunkować się w zakończeniu do postawionego problemu i tez badawczych. Jeśli więc cel jest sformułowany mgliście, kłopot pojawi się nie we wstępie, tylko trzydzieści stron dalej.

Hipoteza, pytanie badawcze i teza to trzy różne rzeczy

Popularne poradniki używają tych słów wymiennie. Wytyczne uczelniane nie, a wybór między nimi zależy od tego, jaką pracę piszesz.

KonstrukcjaCzym jestKiedy się jej używa
Hipoteza badawczazdanie twierdzące, które badanie ma potwierdzić albo obalićprace empiryczne z danymi ilościowymi
Pytanie badawczepytanie, na które praca ma odpowiedziećprace eksploracyjne i jakościowe, gdy nie ma czego zakładać z góry
Tezastanowisko autora, którego praca broni argumentamiprace teoretyczne, humanistyczne i prawnicze

Wytyczne UMK dopuszczają jedno albo drugie i piszą o tym wprost: „hipotezy badawcze lub pytania badawcze”. Instytut Kulturoznawstwa UWr nie mówi ani o hipotezach, ani o pytaniach, tylko o głównej tezie pracy. Dokument z Wydziału Prawa i Administracji UO nie wymienia żadnej z tych trzech konstrukcji, bo praca prawnicza opiera się na analizie literatury, aktów prawnych i orzecznictwa, a badania empiryczne dopuszcza tylko w miarę potrzeby.

Osobny przypadek to nauki o zdrowiu. Wytyczne UMB każą wstępowi przedstawić twierdzenia teoretyczne i wyniki wcześniejszych badań tak, żeby umożliwić wyprowadzenie z nich pytań lub hipotez, ale same hipotezy lokują już w następnej sekcji. Wstęp przygotowuje grunt, a nie stawia tezę. Jeśli piszesz na takim kierunku, wstawienie hipotezy do wstępu będzie błędem strukturalnym, choć w innym dokumencie byłoby wymogiem.

Ile stron ma wstęp

Rynek poradnikowy odpowiada na to pytanie chętnie i niezgodnie. W dziewięciu artykułach, które sprawdziliśmy, znaleźliśmy sześć różnych odpowiedzi, a cztery teksty nie podawały żadnej. Jeden serwis podaje trzy wykluczające się liczby w obrębie jednego artykułu: raz „1–2 strony”, raz „od 2 do 3 stron”, raz „5% całej objętości pracy”, przy czym wersja najkrótsza trafiła do sekcji pytań i odpowiedzi, czyli tam, gdzie widzi ją wyszukiwarka.

ŹródłoPodawana objętość wstępu
Poradniki komercyjne, sześć różnych odpowiedzi1–2 strony, 1,5–3 strony, 2–3 strony, 3–5% pracy, 5% pracy, 5–7 stron
Politechnika Gdańska, Wydział Zarządzania i Ekonomiinie więcej niż 3 strony
UMB, Wydział Nauk o Zdrowiunie więcej niż 1/3 objętości pracy
Pozostałe sześć dokumentów uczelnianychnie regulują objętości wstępu

Uczelnie regulują zawartość wstępu bardzo dokładnie, a jego objętość prawie wcale. Dwa dokumenty na osiem podają liczbę, a te dwie liczby opisują różne rzeczy: trzy strony to krótkie wprowadzenie, jedna trzecia pracy przy limicie trzydziestu stron to około dziesięciu stron, czyli pełnowymiarowy rozdział. Rozjazd nie jest przypadkiem, bo w drugim z tych dokumentów wstęp pełni funkcję części teoretycznej.

Jedno twierdzenie prostujemy osobno. Jeden z najczęściej wyświetlanych serwisów pisze, że „niektóre uczelnie w Polsce wymagają, aby wstęp miał 5–7 stron”, i nie wskazuje ani jednej. W ośmiu dokumentach, które przeczytaliśmy, takiego wymogu nie ma. Nie znaczy to, że nie istnieje nigdzie; znaczy tyle, że zdanie podane bez źródła nie jest informacją, którą da się sprawdzić.

Przy wytycznych milczących o objętości, a milczy ich większość, bezpieczniejsza od liczby bezwzględnej jest proporcja. Wstęp ma być na tyle długi, żeby zmieścić wszystkie elementy wymagane przez twój wydział, i na tyle krótki, żeby nie zaczął streszczać rozdziałów. Punktem odniesienia dla całości jest objętość pracy licencjackiej, bo część wytycznych wiąże wstęp właśnie z nią.

„Wstęp pisze się na końcu” to konwencja, nie wymóg

Ta rada powtarza się w niemal każdym poradniku o wstępie. Jeden serwis podaje ją trzy razy w jednym artykule, bez ani jednego argumentu. Inny podpiera ją zdaniem, że „to bardzo częsta praktyka wśród studentów i naprawdę działa”, co jest odwołaniem do popularności, nie do żadnej reguły.

Sprawdziliśmy to celowo, dokument po dokumencie. Żaden z ośmiu przeczytanych dokumentów uczelnianych nie mówi, kiedy pisze się wstęp. Regulują jego zawartość, czasem objętość, w jednym przypadku nawet to, że tytuł wstępu nie podlega numeracji, ale kolejności pracy nie ustala żaden z nich.

To nie znaczy, że rada jest zła. Ma sensowne uzasadnienie, którego popularne teksty zwykle nie podają: wstęp zapowiada cel, zakres i strukturę pracy, a wszystkie trzy rzeczy zmieniają się w trakcie pisania. Rozdział, który miał być jeden, rozpada się na dwa, a zakres badania zawęża się, gdy próba okazuje się mniejsza od zakładanej. Wstęp napisany na starcie i niezaktualizowany zapowiada pracę, której nie ma.

W praktyce sprawdza się rozwiązanie pośrednie. Szkic wstępu przydaje się na początku, bo porządkuje myślenie i bywa wymagany na seminarium jako część konspektu, ale wersję ostateczną redaguje się, gdy praca jest już napisana. Prośba promotora o wstęp na wczesnym etapie nie jest więc sprzecznością, tylko prośbą o szkic; zaplanuj sobie tylko powrót do niego przed oddaniem całości.

Wstęp a zakończenie: zapowiedź i jej rozliczenie

Wytyczne nie definiują różnicy wprost, ale wszystkie budują tę samą relację: wstęp zapowiada, zakończenie rozlicza zapowiedź. Dokument UMK opisuje zakończenie jako podsumowanie „zapowiedzianego we wstępie, a przedstawionego w pracy problemu badawczego”, a wytyczne UG każą studentowi ustosunkować się w zakończeniu do postawionego problemu i tez badawczych. Cokolwiek obiecasz na początku, wróci na końcu.

Jest jeden element, który występuje wyłącznie po stronie zakończenia. Dokument UMK wymaga w nim informacji o problemach poruszonych, ale nierozwiązanych, a wytyczne UWr każą naszkicować dalsze pytania i perspektywy badawcze. We wstępie takie zastrzeżenia nie mają czego szukać, bo zapowiadanie na wejściu, czego praca nie wyjaśni, osłabia ją bez żadnego zysku.

Najprostszy test spójności zajmuje kwadrans. Zestaw obok siebie zdanie z celem pracy ze wstępu i zdanie z wnioskiem z zakończenia. Jeśli nie da się ich przeczytać jako pytania i odpowiedzi, poprawy wymaga jedno albo drugie, i zwykle jest to wstęp, bo powstał wcześniej. O samym zakończeniu, łącznie z tym, dlaczego na części wydziałów nazywa się inaczej, piszemy w osobnym tekście o zakończeniu pracy licencjackiej.

Wstęp rozebrany na części

Poniżej fragment wstępu do pracy o wpływie pracy zdalnej na zaangażowanie zespołów informatycznych, z zaznaczeniem, który element realizuje każde zdanie. Elementy dobrano pod wytyczne UMK, czyli najbardziej rozbudowane z ośmiu. Na wydziale wymagającym trzech elementów wystarczą trzy pierwsze wiersze.

Fragment wstępuElement, który realizuje
„Upowszechnienie pracy zdalnej po 2020 roku zmieniło warunki, w jakich funkcjonują zespoły informatyczne, a skutki tej zmiany dla zaangażowania pracowników pozostają przedmiotem sporu.”tło problemu i znaczenie tematu
„Temat wybrano ze względu na rozbieżność wyników dotychczasowych badań oraz dostęp autora do danych z trzech firm z sektora IT.”uzasadnienie wyboru tematu
„Celem pracy jest ustalenie, które elementy organizacji pracy zdalnej wiążą się z poziomem zaangażowania w zespołach informatycznych.”cel pracy
„Wyniki mają posłużyć do sformułowania rekomendacji dla działów kadr planujących model hybrydowy.”cel aplikacyjny
„Przyjęto hipotezę, że częstotliwość spotkań zespołowych wiąże się z poziomem zaangażowania silniej niż liczba dni pracy z biura.”hipoteza badawcza
„Badanie objęło trzy przedsiębiorstwa z siedzibą w Polsce i dotyczyło okresu od stycznia 2024 do czerwca 2025 roku.”zakres przestrzenny i czasowy
„Wykorzystano ankietę wśród 180 pracowników oraz analizę danych kadrowych udostępnionych przez pracodawców.”metody badawcze
„Praca składa się z trzech rozdziałów: przeglądu literatury, opisu metody oraz prezentacji wyników wraz z rekomendacjami.”struktura pracy

Każdy element to jedno lub dwa zdania. Wstęp nie jest miejscem na definicje ani na przegląd teorii, bo od tego jest rozdział pierwszy. Jeśli rozpisanie tych ośmiu punktów zajmuje więcej niż trzy strony, część materiału trzeba przenieść dalej. O tym, jak rozłożyć go między rozdziały, piszemy w tekście o strukturze pracy licencjackiej.

Pięć błędów, które wracają do poprawy

Poniższe błędy wynikają wprost z wymagań, które przeczytaliśmy, a nie z ogólnych rad o stylu.

  1. Cel sformułowany tak, że nie da się go rozliczyć. Jeśli po przeczytaniu pracy nikt nie potrafi orzec, czy cel został osiągnięty, zakończenie nie ma się do czego odnieść.
  2. Hipoteza wstawiona tam, gdzie wytyczne jej nie chcą, albo pominięta tam, gdzie jest wymagana. To ten sam błąd w dwie strony i najczęstszy skutek pisania wstępu według poradnika zamiast według dokumentu wydziału.
  3. Zapowiedź struktury niezgodna z pracą. Wstęp obiecuje trzy rozdziały, praca ma cztery. Zwykle znaczy to, że wstęp nie został zaktualizowany po napisaniu całości.
  4. Teoria zamiast wprowadzenia. Definicje i przegląd pojęć należą do rozdziału pierwszego. Wyjątkiem są kierunki, na których wytyczne wprost każą wstępowi mieć charakter teoretyczny, jak w dokumencie z nauk o zdrowiu.
  5. Wstęp napisany jako streszczenie. Streszczenie relacjonuje wyniki, wstęp je zapowiada. Na części kierunków streszczenie jest zresztą osobnym, wymaganym elementem pracy i ma własny limit objętości.

Najczęstsze pytania

Ile stron powinien mieć wstęp do pracy licencjackiej?

Większość wytycznych tego nie reguluje. Spośród ośmiu dokumentów, które przeczytaliśmy, objętość wstępu określały dwa: jeden ogranicza go do trzech stron, drugi do jednej trzeciej objętości pracy. Jeśli twój wydział milczy, kieruj się liczbą wymaganych elementów, a nie liczbą stron znalezioną w internecie.

Czy wstęp naprawdę pisze się na końcu?

To praktyka, nie wymóg. Żaden z przeczytanych dokumentów uczelnianych nie ustala, na jakim etapie powstaje wstęp. Rada ma jednak sens, bo cel, zakres i struktura zmieniają się w trakcie pisania, więc wstęp warto zredagować na końcu, nawet jeśli szkic powstał wcześniej.

Czy hipoteza musi znaleźć się we wstępie?

Zależy od kierunku. W naszej próbce hipotez albo pytań badawczych wymagały dwa dokumenty na osiem, jeden przenosi je do osobnej sekcji za wstępem, a wytyczne prawnicze nie wymieniają ich wcale. Sprawdź to w dokumencie swojego wydziału, zanim zaczniesz pisać.

Czy we wstępie podaje się literaturę?

Na części kierunków tak, ale w różnej postaci. Jedne wytyczne mówią o przeglądzie literatury, inne o stanie badań, a jeszcze inne o wykazie autorów w porządku alfabetycznym. Trzy dokumenty z ośmiu nie wspominają o literaturze we wstępie w ogóle.

Czym wstęp różni się od streszczenia?

Wstęp zapowiada pracę i otwiera jej tekst główny, a streszczenie relacjonuje ją w całości, łącznie z wynikami, i bywa osobnym, limitowanym elementem. W jednym z przeczytanych dokumentów streszczenie ma nie przekraczać 250 słów i stoi na osobnej stronie przed wstępem.

Zajmujemy się redakcją i pomocą merytoryczną przy pracach dyplomowych: materiałami wzorcowymi, planem pracy, opracowaniem struktury i korektą. Autorem i osobą składającą pracę pozostajesz Ty. Jak to wygląda w praktyce, opisujemy w sekcji Jak to działa, a stawki znajdziesz w cenniku.

Sprawdź, ile to kosztuje, bez żadnych zobowiązań

Wypełnienie formularza zajmuje około 3 minut. Konkretną cenę i termin poznasz zwykle w 24 h.

Bezpłatna wycena

Wolisz najpierw zapytać? Napisz do nas.